I oto różne drobiazgi które…

I oto różne drobiazgi które dodają się do wiedzy o tej firmie:

Pamiętacie sprawę z kombinerkami zostawionymi w bagażniku Dragona? To był lód. Opowiadał że mieli niezłą zabawę czytając na internecie wszelkie teorie spiskowe i opowieści o tym że kogoś wywalono
Podobno mają jakieś drobne problemy z Dragonem który ma lecieć w CRS-15, dlatego przyjechał na FL, ale nic poważnego i misja nie jest zagrożona. Wydedukowałem jakie ale nie chcę pisać bo to by ujawniło z kim rozmawiałem a nie chce mu narobić kłopotów.
Opowiadał dużo o tym jak się pracuje w SpaceX – mówi że Elon naprawdę potrafi przynieść łóżko polowe i spać w biurze jak jest jakiś termin który trzeba dotrzymać.
Mówi że mają ciekawe wewnętrzne informacje o postępach Blue Origin które powodują że nie martwią się za bardzo tym że wyrośnie im konkurencja w najbliższym czasie. Nie chciał powiedzieć co wiec albo BO jest dalej pierwszego startu niż myślimy albo SpaceX jest bliżej BFR niż myślimy albo jedno i drugie.
W sprawie ULA się zgodziliśmy że to jakiś pic na wodę i że firma nie próbuje na poważnie zbudować Vulcana – za mało ludzi nad tym pracuje
Opowiadał że jaja jak z tymi wspornikami które im załatwiły F9 otworzyły im oczy na jakość produktów od podwykonawców. I że od tego czasu mieli co najmniej kilka innych podzespołów które w czasie testów okazały się dalekie od tego co gwarantował producent. I ze zwykle w takiej sytuacji robi się z tego sprawa federalna bo te komponenty używane są często w samolotach. Nie są w stanie sami wszystkiego wyprodukować ale testują wszystko dużo dokładniej.
Opowiadał także o tym jak to pierwsze F9 używały sporej ilości komponentów „z półki” do tego stopnia że instrukcje budowy niektórych podzespołów zaczynały się „idź na https://www.e-aircraftsupply.com i kup cześć X”.
Powiedział ze są na dobrej drodze żeby wystrzelić Dragona 2 do końca roku – ze postępy są bardzo duże i nie widać niczego co by im w tym przeszkodziło.

Gadałem dziś godzinę z gościem ze SpaceX

#spacex #florydziak #blueorigin